Portal wyników sportowych

Menu:


Nazwa: XI Półmaraton Św Mikołajów - Toruń
Data: 08.12.2013
Dystans: 21,0975 km
BIB: 2354
Czas netto: 01:36:29
Czas brutto:
Miejsce OPEN: 264
Liczba zawodników na mecie: 3669
Procent: 7%
Średnia prędkość: 13,1 km/h
PACE: 04:34 min/km
Typ: Trail
Miejsce: Polska, Toruń


   Półmaraton na koniec sezonu – fajna sprawa. Biegam ten toruński bieg od 5ciu lat, tak wyszło, ze się przyzwyczaiłem. W tym roku najbardziej niepewna była pogoda, zimno czy ciepło, wietrznie (Orkan Ksawery) czy nie… Początkowo miał być toruński weekend z żoną, ale z powodu niepewnej pogody była niedziela z Arkiem:) Pierwszy raz i chyba ostatni - start półmaratonu odbył się na nowiutkim moście na Wiśle. Most faktycznie okazały. Start lekko się opóźnił, co nie podobało się zmarzniętym Mikołajom. Wstrzał armaty Bractwa Kurkowego i start spowodowały, że wreszcie przestałem marznąć (na termometrze było ok -2 st.C ale tego dnia było mi naprawdę zimno). Pierwsze kilometry jakieś ciężkie. Nie wiedziałem czy chce mi się czy też nie. Odblokowałem się dopiero w okolicach toruńskiej starówki. Kolejna blokada (niewielka) był na ok 10tym kilometrze. Puściła szybko ale cały bieg był jakiś dziwny. Biegło mi się lekko, jak Arek był dwa kroki przede mną to mi się nie chciało, jak był obok i za mną to mi się chciało. Cały czas tempo ok 4:30. Wszystko było super, nawet lód i śnieg w lesie. Na 14tym km poczułem „siłę” – końcówka była szybsza i ogólnie to mój jeden z nielicznych długich biegów gdzie ostatnie kilometry przyśpieszałem. Na całym dystansie wyprzedziliśmy około 100 zawodników. Na metę wpadliśmy razem w czasie około 1h36min. To tyle o niedzieli, którą dwóch wariatów spędziło tak, że wstało o świcie jechało 250km aby w mrozie pobiec 21km a potem wrócić kolejne 250km i stwierdzić że tak samo ciemno jest po dotarciu do domu jak w momencie wyjazdu…






Created by gapmont.com A.D.2013